Niewiadów 126N, od gruzu do ....

czyli nasza walka z przyczepą...
degustibus
Posty: 245
Rejestracja: niedziela, 5 lip 2015, 12:05

Re: Niewiadów 126N, od gruzu do ....

Postautor: degustibus » poniedziałek, 10 cze 2019, 21:09

Co prawda już pytałem ale może coś nowego wiecie....

Znowu powrócił temat marnej wydajności lodówki na gaz, ładowanej od góry.
Teraz sprawdzałem - wymagane ciśnienie 50mbar, reduktor mam 37mbar.
Jak sądzicie - może to mieć duży wpływ na wydajność?

Na razie ją taczam po trawie, może też coś pomoże. Chyba że ją zaraz za mocno kopnę podczas przewracania i wtedy będzie mus kupić nową :)

Awatar użytkownika
kooba
Administrator
Administrator
Posty: 3967
Rejestracja: środa, 13 cze 2012, 10:00
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Niewiadów 126N, od gruzu do ....

Postautor: kooba » poniedziałek, 10 cze 2019, 21:29

Ma i to bardzo duże znaczenie. A poza tym taką lodówkę przy temperaturach rzędu 30 stopni też trzeba wspomagać wentylatorami. Ja ma 2 na kawałku kabla z wtyczką do zapalniczki i jak jest gorąco to kładę je na górnej kratce lodówki tak żeby wyciągały powietrze z lodówki do góry.

degustibus
Posty: 245
Rejestracja: niedziela, 5 lip 2015, 12:05

Re: Niewiadów 126N, od gruzu do ....

Postautor: degustibus » poniedziałek, 10 cze 2019, 21:58

Kuba, ale to że ma duże znaczenie - wiesz z własnego doświadczenia lub byłeś świadkiem? Przepraszam, że tak dociekam ale kupić kolejny reduktor by leżał - nie bardzo chcę ;)

Wiem, że wentylatory pomogą ale u mnie to ustrojstwo jest wolnostojące, wrzucam to np. pod wiatę która jest 10-20m od przyczepy, na dzikim polu. I tak muszę taskać tę cholerę z butlą, jeszcze jak do tego aku dołożę który miałby napędzać wiatraki to.... mi to w końcu ktoś w nocy podpierdzieli :)
Mięsa na grill szkoda będzie ....

Awatar użytkownika
kooba
Administrator
Administrator
Posty: 3967
Rejestracja: środa, 13 cze 2012, 10:00
Lokalizacja: Lublin
Kontaktowanie:

Re: Niewiadów 126N, od gruzu do ....

Postautor: kooba » poniedziałek, 10 cze 2019, 22:40

Wiem z doświadczenia Tomka, któremu po zmianie reduktora na 50 mbar lodówka zaczęła chodzić jak zła. Te wiatraki to akurat z własnego doświadczenia tyle, że u mnie lodówka stoi obok przyczepy i do gniazdka zapalniczki pod kufrem mam 30 cm.

degustibus
Posty: 245
Rejestracja: niedziela, 5 lip 2015, 12:05

Re: Niewiadów 126N, od gruzu do ....

Postautor: degustibus » poniedziałek, 10 cze 2019, 23:04

Dobra przekonałeś mnie ;)
Kupuję rychlorek na 50mbar i kątówkę redukcyjną 3/8 na 1/2 cala. Bo widzę że nie ma rychlorków 50mbar na małe butle.

Jutro też dodatkowo opukam rurki lodówki.

degustibus
Posty: 245
Rejestracja: niedziela, 5 lip 2015, 12:05

Re: Niewiadów 126N, od gruzu do ....

Postautor: degustibus » środa, 12 cze 2019, 07:14

O, widzę, że jest szansa na poprawę. Dziś powinien przyjść reduktor ale wczoraj opukałem jeszcze rurki- tak na wszelki - i podłączyłem do 230V aby przypomnieć sobie jak wygląda jej efektywność na zasilaniu z sieci.
O dziwo po 2h było 8st i cały zamrożony wymiennik, a po nocy 0st. Lodówka stała cały czas w bardzo ciepłym pomieszczeniu. To by wskazywało że ewidentnie jest coś z efektywnością na gazie.


Wróć do „Remonty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości