Sterciowe zmagania z remontem

czyli nasza walka z przyczepą...
Awatar użytkownika
sterciu
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 370
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 00:05
Lokalizacja: DW

Re: Sterciowe zmagania z remontem

Postautor: sterciu » wtorek, 16 kwie 2019, 23:51

No więc przyszedł czas na remont drugiej enki, po remoncie poprzedniej powiedziałem sobie, że już nigdy więcej żadnych remontów... No ale jak to zwykle bywa z planów nici i trzeba było się zabrać za kolejny... Planowo przyczepa ma wyjechać na długi weekend majowy nad morze, więc remont rozpoczął się juę w lutym aby zdążyć do tego maja... Planowane prace przy przyczepie tylko w weekendy, i tak prawie każdy weekend przy przyczepie, w międzyczasie kilka weekendów wypadło bo jak nie jakieś przeziębienie mnie rozłożyło to wyjazdy się trafiły i tak do majówki już tuż tuż a buda jeszcze nie jest w 100 procentach gotowa do drogi...

A więc zacznijmy od początku, pewnego razu (gdzieś tak w październiku zeszłego roku) moi rodzice stwierdzili ze kupią przyczepę kempingową, szybko ich od zakupu zgniłka odwiodłem i namówiłem na niewiadówkę, nie musiałem ich przekonywać, w końcu całe lata 80-te i połowa 90-tych to wyjazdy z n126e więc dzięki temu było o tyle łatwiej. Teraz już jedyna opcja jaka wchodziła w grę to n126n i po w sumie dość krótkich poszukiwaniach udało się kupić n126n z 1995 roku z tradycyjnie wiszącą tapicerką. Większa nie wchodziła w grę ponieważ holownik to tylko Auris z silnikiem 1,33 więc demon mocy to on nie jest ale z enką powinien sobie poradzić. Po przyczepę pojechaliśmy za Warszawę, czyli od nas jakieś 450km, niestety od handlarza, tania nie była ale ważne było to, że praktycznie wszystkie szyby prawie cale, prócz przedniej ale posiada ona szyby podwójne więc pęknięta jest wewnętrzna szyba w niej, zewnętrzna jest ok. Przyczepa stała na maluchowskich dwunastkach, stan opon był taki, że ledwo do Warszawy dojechaliśmy i budą tak zaczęło rzucać, że jechać się nie dało... co się okazało , kord puścił w oponie i powyłaziły 'banie" na bieżniku... dobrze, że zabrałem ze sobą koła ze swojej enki więc przynajmniej nie było problemów i szukania kół po szrotach. Tak przeczuwałem iż może dojść do sytuacji, że przyczepa będzie miała opony nienadające się do jazdy. Tylne lampy na drutach powiązanych miedzy sobą, ale działały i tak dojechaliśmy do domu. Powolne gromadzenie części potrzebnych do remontu i tak nastał luty, a dokładniej prawie jego koniec, nastąpiło obudzenie, że przecież nie zdążymy do maja ją wyremontować mając tylko weekendy do dyspozycji. Remont zatem ruszył, z początku z kopyta, później trochę osłabł....

No i nastała chwila demontażu mebli, meble w porównaniu z drugą enką z 1989 roku to jakaś porażka, zresztą wszystko w tej przyczepie jest gorzej wykonane, meble z bardzo cienkiej sklejki, w starszej są z grubszej i przez to sztywniejsze to wszystko, w tej z 95 roku laminat na meblach to chyba jakiś odpad został użyty, nie odporne na nic... lekko paznokciem się przejezdza i juz zostaje ślac w postaci rysy z wgłębieniem , uderzenie lekko w rant mebli skutkuje momentalnie wykruszeniem narożniki... po prostu porażka... Widać kapitalistyczną oszczędność już. Szczebelki bo jak to inaczej nazwać nad bakistami, co druga złamana w połowie, sklejka tak cienka użyta, że strach to dotykać aby nie połamać. Wkręty niby na krzyżak, nie przeklęty płaski wkrętak, ale każdy na okrągło już obrobiony podczas przykręcania w fabryce, jak w poprzedniej prawie wszystko z oporem ale jednak wykręcić się dało tak tutaj trzeba było rozwiercać sporo wkrętów. Trzeba było dostać się pod podłogę, ponieważ co zauważyłem dość częstym przypadkiem jest w tych nowszych enkach to przy skośnej ramie popękana podłoga i tu też tak było z lewej strony z przodu i z tyłu. Klej użyty do klejenia tapicerki nadal klejący, można było się przykleić do niego ale tapicerki już nie trzymał.

DSC_2105.JPG
Pierwsze fotki jeszcze przed remontem

DSC_2106.JPG
Tradycyjnie wisząca tapicerka

DSC_2104.JPG

DSC_2107.JPG

DSC_2108.JPG

DSC_2102.JPG

P1040728.JPG
No to zrywamy tapicerkę. Przednia rama okienna ok.

P1040732.JPG
Z boku ramy okienne ok.

P1040733.JPG

P1040727.JPG
Tylna rama okienna prawie ok... Jedna listwa trzymająca okno zbutwiała, ale tylko ją wymieniliśmy , reszta była ok więc została.
n126n `89
n126n `95 (do remontu)
n250c `92
Obrazek
upload pics

Awatar użytkownika
sterciu
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 370
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 00:05
Lokalizacja: DW

Re: Sterciowe zmagania z remontem

Postautor: sterciu » środa, 17 kwie 2019, 00:13

Z raci ze przednia i boczna rama okienna wyglądala jak nowa , tylna natomiast górna listwa zbutwiala , trzeba bylo zabrac się za wymianę. Z racji ze reszta listew byla zdrowa postanowiliśmy wymienic tylko tą na ktorej wisi okno.

Fuszery fabrycznej ciag dalszy... krzywo wklejona listwa do ktorej rączki manewrowe są przykręcone z przodu , poskutkowala tym ze trzeba bylo dosztukować kawalek , więc ktoś zamoast odkleić i przykleić na nowo listwę prawidlowo poprostu dosztukowal kawalek...Masakra :D. Pozniej mialem problem z plytą wokół okna , bo sądzilem ze będzie tak jak u mnie , na przod i na tyl pójdzie plyta o takich samych wymiarach i tak tez zamowilem... Niestety okazalo się ze przez to dosztukowanie kawalka listwy plyta byla za krótka i musialem kupic kolejna ja dociętą na dluzszy wymiar. Nie zdecydowaliśmy się na wymianę tej listwy więc taka manufaktura została, tyle lat sluzyła to niech dalej sluzy.

Zrywanie podlogi poszlo w miare szybko , kazdy wkręt się latwo dal rozwiercic więc poszlo w miare. Co się okazało , kantowki któr powinny byc przylaminowane do budy , wiekszosc była oderwana luzem , jedna pierwsza pod tylnym oknem trzymała się dobrze , ale komus przy montazu bękla na pół to z lewej strony przybił kawalek , z drugiej strony przybił kawalek i ją wlaminował do przyczepy :D. Nie mozna marnować materialu przeciez :D. Pod podlogą znalazlem zaszuszoną rodzinę myszy , widać się wprowadziły i wkońcu z glodu padły... musialo to byc dawno poniewaz juz mocno zasuszone były.

Podloga została polatana , listwy zalaminowane , polozony styropian , wywiercone otwory ściekowe przy nadkolach poniewaz fabrycznie nic nie było.
Załączniki
P1040734.JPG
Widać przeciek na podlodze , naszczęscie sklejka podlogowa byla do uratownia.
P1040731.JPG
Tradycyjnie naklejka
P1040730.JPG
Dosztukowana listwa pod rączkę manewrową.
P1040744.JPG
No i zrywanie podlogi
P1040760.JPG
Tutaj ladnie widać listwę która się widać złamala na pół ale została po bokach wzmocniona i wlaminowana.
P1040743.JPG
Jedna z zasuszonych myszy.
P1040748.JPG
Zalaminowane pęknięcia podłogi
P1040745.JPG
P1040746.JPG
P1040747.JPG
Prosto wlaminowane fabrycznie listwy pod podłągą hehe...
n126n `89
n126n `95 (do remontu)
n250c `92
Obrazek
upload pics

Awatar użytkownika
sterciu
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 370
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 00:05
Lokalizacja: DW

Re: Sterciowe zmagania z remontem

Postautor: sterciu » środa, 17 kwie 2019, 00:33

Dodatkowo zalaminowalem otwor po starym gnieżdzie 220v , zostalo przesunięte blizej listwy zewnetrznej... jakby ktoś pytał po co... tak przyszlościowo... choć w planach tego nie ma , ale kto wie... jak by komus się zamarzyl kufer od nowszej enki to mu gniazdo juz nie wyjdzie za kufrem , tylko prawidlowo tak jak powinno byc , obok kufra.

Z tylu zostaly wymienione lampy na zespolone ze światlem cofania i przeciwmgielnym , więc musialem i zalaminować otwory po przeciwmgielnym , i emblemacie n126 poniewaz w sklepie w niewiadowie juz do dostania on nie jest , a stary się poprostu rozsypał w drobny mak.

Pod spodem pomiędzy skosami ramy a laminatem przykleiłem na K+D blachy nierdzewne , może coś pomogą a moze nie , ale rama nie będzie bezposrednio działała na laminat i moze nie pęknie za szybko.... choc teraz po naprawie podlogi i jej zalaminowaniu odstęp pomiędzy ramą a laminatem a własciwie w tej chwili blachą jest jakiś przy podkręconych podporach w pozycji podparcia nawet.

Tapicerka trafiła w kolorze miodowym , plyty okienne w kolorze buk w całości , nie dzielone jak to bylo fabrycznie. Wlaminowane zostały dodtakowe listwy pionowo pomiędzy oknami a ścianą boczną , płyta do tych listew została przyklejona na K+D aby pod wplywem wilgoci nie deformowala się za szybko. To samo robiłem w drugiej przyczepie .

Na strychu w domu znalazłem wykladzinę , lezala tam chyba ze 20 lat , miala posluzyc do wylozenia nią tegoż strychu , ale aby obnizyc koszty remontu pprzydala się w przyczepie... Za piękna moze nie jest , widac lata 90-te na niej , ale pasuje wiekowo do enki przynajmniej :D... No i kolorystycznie trochę do mebli ;).

W tej chwili juz jest umeblowana , meble do doszorowania jeszcze , tapicerka miodowa nie najgorzej nawet wygląda z tymi jasnymi meblami , choc mogłybyc ciut ciemniejsze... no ale nie ma co się lubi to się lubi co się ma ;)

Narazie więcej fot nie mam , będe robił na dniach to wrzuce :).

C.D.N.
Załączniki
P1040759.JPG
Ocieplenie podlogi
P1040761.JPG
Wymiana listwy okiennej górnej
P1040764.JPG
P1040768.JPG
Zaklejanie dziury po starym gnieżdzie 220v
P1040769.JPG
P1040766.JPG
Pociągniete żelkotem dziury po emblemacie n126
P1040770.JPG
Blacha nierdzewna wklejona pomiędzy laminat a ramę przy podporach.
DSC_2203.JPG
Widać listwy wklejone w pionie , no i tapicerka juz po wyklejeniu i polozeniu wykładziny.
DSC_2204.JPG
DSC_2202.JPG
n126n `89
n126n `95 (do remontu)
n250c `92
Obrazek
upload pics

Awatar użytkownika
sterciu
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 370
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 00:05
Lokalizacja: DW

Re: Sterciowe zmagania z remontem

Postautor: sterciu » niedziela, 28 kwie 2019, 23:19

Fotki z zewnątrz drugiej enki, wczoraj do 12 w nocy jeszcze ostatnie poprawki robiliśmy a dziś rano o godzinie 8 pojechała już nad morze :). Fotki wnętrza będę miał jak dotrę nad morze i porobię już w trakcie użytkowania, w pospiechu aby zdążyć do wyjazdu nie myślałem o robieniu zdjęć...

DSC-2218bbb.jpg

DSC-2219bbb.jpg

DSC-2220.jpg

DSC-2224.jpg

DSC-2228bbb.jpg

DSC-2230bbbb.jpg
n126n `89
n126n `95 (do remontu)
n250c `92
Obrazek
upload pics

Awatar użytkownika
__ArroW__
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 1326
Rejestracja: wtorek, 19 lip 2016, 19:48
Lokalizacja: Stary Toruń CTR

Re: Sterciowe zmagania z remontem

Postautor: __ArroW__ » poniedziałek, 29 kwie 2019, 00:07

dobrze się prezentuje ;)
N126E + Volvo V50 2.0 136PS 2007r.
Remont zapiekanki - MaNdArYnA
2019 - 827 km - 6 nocy
2017 - 530 km - 4 noce w Taborach - 2 noce w Pałacach :lol:

Awatar użytkownika
Victus
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 259
Rejestracja: czwartek, 5 lip 2018, 20:21
Lokalizacja: Ursus

Re: Sterciowe zmagania z remontem

Postautor: Victus » poniedziałek, 29 kwie 2019, 13:24

Ładna, ładna - jeszcze gdybyś dał paski ozdobne w kolorze zielonym, jak boczne naklejki to byłoby idealnie.
Niewiadów N 126n
Holownik T4 2,4 D
Veni Vidi Vici
III Jesienny Spot FKN - Ciechocinek - 9 - 12 listopad 2018

Awatar użytkownika
sterciu
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 370
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 00:05
Lokalizacja: DW

Re: Sterciowe zmagania z remontem

Postautor: sterciu » wtorek, 30 kwie 2019, 07:37

Piszesz o klinach w listwy?? Niestety klinów o szerokości 12mm nie znalazłem w kolorze zielonym, kliny 10mm owszem są, a 12-tki znalazłem brązowe, granatowe, nawet żółte ale zielonych nie... Są czarne neutralne założone.
n126n `89
n126n `95 (do remontu)
n250c `92
Obrazek
upload pics

Awatar użytkownika
SO...N126
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 33
Rejestracja: wtorek, 31 maja 2016, 19:21
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Sterciowe zmagania z remontem

Postautor: SO...N126 » czwartek, 8 sie 2019, 22:06

Sterciu właśnie się zabrałem za swoją i czytam na początek Twoje wątki. Trochę pracy włożyłeś, ale na żywo prezentuje się "godnie" :) Powiedz mi proszę ten laminat do oklejania mebli to jakiej grubości jest?

Awatar użytkownika
sterciu
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 370
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 00:05
Lokalizacja: DW

Re: Sterciowe zmagania z remontem

Postautor: sterciu » poniedziałek, 12 sie 2019, 09:37

Ten co ja kleiłem to miał grubość około 0,3~0,4 mm.
n126n `89
n126n `95 (do remontu)
n250c `92
Obrazek
upload pics

Awatar użytkownika
SO...N126
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 33
Rejestracja: wtorek, 31 maja 2016, 19:21
Lokalizacja: Kraków
Kontaktowanie:

Re: Sterciowe zmagania z remontem

Postautor: SO...N126 » poniedziałek, 12 sie 2019, 11:01

Krawędź też oklejałeś?

Awatar użytkownika
sterciu
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 370
Rejestracja: środa, 30 mar 2016, 00:05
Lokalizacja: DW

Re: Sterciowe zmagania z remontem

Postautor: sterciu » poniedziałek, 12 sie 2019, 11:26

Krawędzie też w elementach stałych, jedynie na drzwiczki dałem okleinę już taką co się na gorąco przykleja, ale to takie g....o że już połowa odpadła.... Chciałem okleić wszystkie krawędzie laminatem ale po prostu nie starczyło mi laminatu. Poszły 3 duże arkusze i zabrakło na oklejenie górnych drzwiczek od środka i właśnie krawędzi wszystkich drzwiczek. Mam w planie kupić jeszcze jeden arkusz i krawędzie okleić też w drzwiczkach laminatem.
n126n `89
n126n `95 (do remontu)
n250c `92
Obrazek
upload pics


Wróć do „Remonty”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości