numer ramy-POMOCY

czyli wszystko to, co nie pasuje do powyższych ...
GREGOR_Z
Posty: 61
Rejestracja: wtorek, 19 lip 2011, 17:47

numer ramy-POMOCY

Postautor: GREGOR_Z » sobota, 19 maja 2012, 17:51

Witam.
"Drapię" moją ramę ze wszystkich stron i nie widzę żadnego numeru. Wydaje mi się że chyba ktoś coś już wymieniał w tej ramie i możliwe że usunął numer. Czy mógłby ktoś wskazać dokładne miejsce w którym powinny być numery? Mam N126e z chyba 1981 roku, rama niestety bez ocynku. W dowodzie i na tabliczce jest czterocyfrowy numer. Czy taki sam numer powinien być na ramie czy dodatkowo jeszcze jakieś cyfry powinny tam być?

steciek
Posty: 204
Rejestracja: czwartek, 15 mar 2012, 13:21
Lokalizacja: sokołów podlaski

Re: numer ramy-POMOCY

Postautor: steciek » sobota, 19 maja 2012, 18:19

spoko jak nie znajdziesz to dzien czasu w tyłek pojdzie na wyrobienie tabliczki zastepczej czyli naklejki którą na budę sie nakleja bo rame szlak trafił :) temat do ogarnięcia i bardzo czesto jest z tym problem bo numerki zjada:):):) :mrgreen:
przerabiałem to w poprzedniej przyczepie na styacji diagnostycznej ci wszystko wytłumaczą co gdzie i jak i oni wydaja takie naklejki łączny koszt ok90zł a wkurzanie się w urzędach bezcenne :lol:

GREGOR_Z
Posty: 61
Rejestracja: wtorek, 19 lip 2011, 17:47

Re: numer ramy-POMOCY

Postautor: GREGOR_Z » środa, 23 maja 2012, 16:11

Ja wiem jak się załatwia sprawę z numerami. Pytam o miejsce w którym one powinny być . Chcę mieć 100% pewności że ich tam nie ma.

Awatar użytkownika
zenuak
Posty: 212
Rejestracja: poniedziałek, 7 maja 2012, 18:05
Lokalizacja: ŁOMżA (podlaskie)

Re: numer ramy-POMOCY

Postautor: zenuak » środa, 23 maja 2012, 19:12

u mnie tabliczka jest miedzy przyczepa a zaczepem. na dyszlu.
N126n '91 + Renault Megane Kombi 1.9d '99

kuneg
Posty: 69
Rejestracja: poniedziałek, 25 lip 2011, 23:28
Lokalizacja: Wrocław

Re: numer ramy-POMOCY

Postautor: kuneg » środa, 23 maja 2012, 20:59

zenuak pisze:u mnie tabliczka jest miedzy przyczepa a zaczepem. na dyszlu.

u mnie też - po prawej stronie
Pozdrawiam
Małgorzata

Opel Astra Kombi 1,9 CDTI + N126n

steciek
Posty: 204
Rejestracja: czwartek, 15 mar 2012, 13:21
Lokalizacja: sokołów podlaski

Re: numer ramy-POMOCY

Postautor: steciek » środa, 23 maja 2012, 21:07

u mnie tabliczki nie było ale były numery wykute i wyjedzone na przodzie po prawej

Bartosz93
Posty: 110
Rejestracja: niedziela, 25 wrz 2011, 14:46
Lokalizacja: Grzmiąca Zachodniopomorskie

Re: numer ramy-POMOCY

Postautor: Bartosz93 » poniedziałek, 28 maja 2012, 22:30

ja nie miałem tabliczki na ramie numerów tez znaleźć nie mogłem ale po piaskowaniu sie ujawniły na górnej części ramy po lewej stronie w sumie gdzieś pod kuferkiem by wypadało a tabliczke znalazłem niedawno w kuferku leżała tam przez caly czas widok bezcenny :D
i nr. są słabo wybite więć szukaj i wypatruj ostro bo można przeoczyć :lol:

GREGOR_Z
Posty: 61
Rejestracja: wtorek, 19 lip 2011, 17:47

Re: numer ramy-POMOCY

Postautor: GREGOR_Z » wtorek, 29 maja 2012, 17:41

Tabliczkę z numerami mam tylko chodzi o te wybite na ramie. Bo chyba jest tak samo jak w samochodzie ze powinna być tabliczka i numery trwale wybite na ramie. Czy się mylę?

Awatar użytkownika
wedrowniczek
Fanklubowicz
Fanklubowicz
Posty: 110
Rejestracja: poniedziałek, 17 mar 2008, 10:31
Lokalizacja: Wierzchucino

Re: numer ramy-POMOCY

Postautor: wedrowniczek » poniedziałek, 18 cze 2012, 23:45

Witaj. Tak, niezaleznie od tabliczki musi byc na ramie. Generalnie w 'nowszych' jest na prawym dyszlu, od gory, blizej budy. Wybijany byl duza czcionka, ok.15mm wysokosci liter. Jesli zas masz stara przyczepe i tylko 4 cyfrowy nr - to najprawdopodobniej i tak w urzedzie odesla cie na bicie nowego numeru wg. obecnych standardow, wiec proponuje najpierw upewnic sie u nich, ze zaakceptuja tylko te 4 cyfry. W razie czego - pisz do Yogurta - on ma w swojej tylko 3 cyfry wiec umiejscowienie/czcionka powinny byc identyczne.
______________________
pzdr, G.
# N126e + Duster#

Awatar użytkownika
Yogurt
Posty: 9
Rejestracja: piątek, 13 maja 2011, 05:57

Re: numer ramy-POMOCY

Postautor: Yogurt » środa, 20 cze 2012, 04:56

Tylko, że jak pojechałem swoim szrotem na przegląd, to nikt nie mógł znaleźć nabitego numeru.Była cała uwalowa błotem bo ciągnąłem ją Wranglerem. Było przed fajrantem to diagnosta spytał tylko "panie ale czy to warto jeszcze remontować? " machnął ręką i odpuścił sobie dalsze szukanie :twisted: .
Cepka stoi i czeka na remont i przebudowę, ale to już inny temat.Pozdrawiam


Wróć do „Pozostałe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości